Kamienie

Fotografia wygląda na fotomontaż, piękny kolaż, zestawienie dwu światów. W  półmroku warsztatu starannie rozwieszone narzędzia stolarskie. Na pierwszym planie jaśniejsza plama. Jak kółko staranie wycięte z innego kadru, z fragmentem starannej typografii. Czy to kawałek afisza? Gazety?

Po chwili dostrzegamy oś i korbę. Jasny kartonik z literami hebrajskiego alfabetu okazuje się kołem szlifierskim. To kamień macewy na którym ostrzy się dłuta. Do dziś.

„Toczak (koło szlifierskie). Brok” Łukasz Baksik (fot. za baksik.com)

„Toczak (koło szlifierskie). Brok”, miasto w Mazowieckiem. II połowa XX w. Łukasz Baksik (fot. za baksik.com)

Warsztat, podwórko, rynek miasteczka, murek wokół boiska, chodnik… Dopiero po chwili dostrzegamy wszystkie detale i sens kolejnych scen. Prawdziwe zderzenie światów w spokojnych kadrach. Łukasz Bagsik właśnie w taki, z pozoru beznamiętny sposób pokazuje nam „drugie życie” żydowskich nagrobków. Dokumentuje jak stały się materiałem budowlanym.

Codzienność warsztatu stolarskiego zestawiona z cieniem śmierci wydała mi się poetyckim kolażem. Przecież z grobami i nagrobkami pewnych rzeczy się nie robi. Ale inne dokumentalne kadry są drastyczniejsze. Oglądając zdjęcia powoli zdajemy sobie sprawę, że macewy stawały się budulcem nie tylko w latach hitlerowskiej okupacji.

______________
Łukasz Baksik „Macewy codziennego użytku”
zdjęcia ze strony  baksik.com

Duble z getta

Ujęcie 1: Głodne dzieci oglądają witrynę sklepu spożywczego. Ujęcie 2: Biuro urzędnika ozdobione świecznikiem chanukowym. To maj 1942 r. w warszawskim getcie. Ale świecznik o tej porze roku, zamiast w grudniu? Ujęcie 3: Dzieci zaglądają do tego samego sklepu, tylko wyglądają na jeszcze bardziej głodne. Te same dzieci? Tak. Nie zdaje nam się – to profesjonalne duble nakręcone w warszawskim getcie przez hitlerowców.

Yael Hersonski ruszyła tropem puszki filmowej z napisem „Getto” z niemieckiego archiwum. Odkryła, że jednym z operatorów tego niedokończonego przez nazistów filmu był Willy Wist.

Kadr z filmu Yael Hersonski.

Archiwum w Berlinie. Kadr z filmu Yael Hersonski.

Ujęcie 4: Grają skrzypce i akordeon, pary tańczą wśród bogato zastawionych stołów. Życie w getcie według machiny propagandowej III Rzeszy. Dokumentalistka zestawia te obrazy ze wspomnieniami z getta i obrazami znanymi z filmów Polańskiego i Spielberga. W zapiskach wielu osób odnalazła ślad kręcenia scen przez nazistowskich propagandzistów.

Kadr z filmu Yael Hersonski.

Kadr z filmu Yael Hersonski.

Ujęcie 5: Mały pokój w mieszkaniu z nieprawdopodobnie stłoczonymi meblami i  barłogami do spania. Podobne obrazy, coraz bardziej poruszające. Trudno to dziś oglądać. Jeszcze trudniej pogodzić się z tym, że gebelsowski narrator wyraźnie sugeruje, że taki brak „porządku” trudno dłużej tolerować i „problem trzeba rozwiązać”.

To już nie tylko inny punkt ustawienia kamery, inny punk widzenia, to manipulacja. Po wojnie wiele z ujęć weszło do obiegu zasobów dokumentalnych i było używanych jako ilustracja w programach historycznych. Nikt nie podjął się ich badania i refleksji, że pochodzą z zasobów filmowych propagandy nazistowskiej.

Oficjalny zwiastun „Niedokończonego filmu”

Ujęcie 6: Przechodnie mijają małe, wychudzone dzieci pod murem kamienicy. Mijają ciała zmarłych leżące na chodniku.

Wstrząsające jest wyznanie jednej z bohaterek wspominającej, że dopiero teraz porusza ją ten widok: teraz znowu jest człowiekiem. Wtedy na słabość i łzy pozwoliła sobie tylko raz, po tym jak przypadkowo upadła na leżące na chodniku ciało.


____________
Dokument Yael Hersonski „Niedokończony film” (A Film Unfinished) został nagrodzony na festiwalu w Sundance w 2010 r.
Więcej na stronie filmu: afilmunfinished.com