Agencja Fuks została bez zdjęcia

Ja ich odprowadzę – powiedział mocnym głosem łysiejący mężczyzna – tylko dajcie mi jakiś karabin. Miał cywilne ubranie a w rękach skrzynkowy aparat. To był osiemnasty dzień sierpnia 1920 r., kilka kilometrów od Mińska Mazowieckiego – sam środek Bitwy Warszawskiej. Nazwanej potem „Cudem nad Wisłą”.

Marian Fuks (fot. Archiwum IKC, za NAC)

Marian Fuks - fotograf, właściciel agencji fotograficznej. Portret z ostatniego roku życia, 1935r. (fot. Marian Fuks, Archiwum IKC, za NAC)

Jeńcy z grupy na drodze oraz zgromadzeni wokół generała Hallera sztabowcy i korespondenci przyglądali się fotografowi. Niektórzy go znali – Marian Fuks – dosyć postawny mężczyzna o rysach równie mocnych jak głos. Jego sylwetka i aparat pojawiała się zawsze tam gdzie działo się coś ważnego albo sensacyjnego (fotografował Piłsudskiego w 1916 r.) Jeńcom też nie wyglądał na gryzipiórka o białych rączkach. Jeden z nich zaczął przekonywać „panów baronów” o tym, że niepotrzebny nawet karabin, bo oni nareszcie dostali się do niewoli i są szczęśliwi.

Front został przełamany przez Wojsko Polskie uderzeniem spod Dęblina. Także nieliczne oddziały spod Warszawy szybko szły na wschód. Wola walki oskrzydlonej, północnej grupy sowieckiej armii została złamana. Jeńców było tak dużo, że nie miał ich kto odprowadzać. Zrobił to fotograf.

Pierwsza taka historia w cyklu „historia zdjęcia”, bo o zdjęciu które nie powstało, zainspirowana została „Cudem Wisły” Adama Grzymały-Siedleckiego.

Gen. Haller w 1920 r. (fot. Marian Fuks, Archiwum IKC, za NAC)

Sztab generała Józefa Hallera w 1920 r. (fot. Marian Fuks, Archiwum IKC, za NAC)

________________

Marian Fuks
(1884-1935) – polski fotografik i filmowiec. Urodził się w Warszawie i tu w 1906 otworzył zakład fotograficzny. W 1910 przekształcił je w agencję fotograficzną. Pierwsze takie przedsięwzięcie w europie wschodniej, istniało przez 24 lata. Zainteresował się także filmem kręcąc od 1912 r. kronikę. Miała charakter dokumentalną, sensacyjny i patriotyczny. Był też operatorem filmów fabularnych (np. „Obłąkany” ze Stefanem Jaraczem) i montażystą. W 1932 r. nakręcił krótkometrażowy dokument „Gdańsk w cieniu swastyki”. Wydał broszurę „Zaranie fotografii dziennikarskiej w Polsce” (1925). Tworzył stowarzyszenia fotografów Królestwa Polskiego oraz żydowskie Stowarzyszenie Pracowników Fotografii. Zmarł w Warszawie.

Tags: , ,

No Responses to “Agencja Fuks została bez zdjęcia”

Leave a Reply