Siedem dróg świata

Z wydanych ostatnio reportaży o lekturę aż proszą się te o szlakach: kołymskim – Jacka Hugo-Badera oraz szlakach człowieka Teda Conovera. Tytuł „Szlaki człowieka” może mylić, jeśli nie pamiętamy tekstów Conovera z „NG” albo „NYT”. Nie jest to kolejna książka podróżnicza, lecz sześć reporterskich opowieści o drogach świata. Uzupełniają je eseje o sposobach podróżowania, poszukiwania i budowania drogi.

Biała droga
Na przykład sacbe. Dobrze znamy drogi imperium rzymskiego, a ich idea jest zrozumiała. Cywilizacje prekolumbijskie pozostawiły po sobie inny rodzaj drogi  - sacbe (biała droga). Brukowane, często wapienną zaprawą, były szerokie nawet na 15 m, zbyt szerokie jak na potrzeby komunikacyjne. Łączyły miejsca kultu, ale nie w formie do jakiej przywykliśmy. Wiodły wzdłuż linii przesilenia słonecznego i często urywały się z dala od świątyni, wcale nie zmieniały się w siatkę uliczek ani nie kończyły placem przed świątynią. Do dziś bywają niezauważone, czasem widać je z samolotu lub o szczególnej porze.

Sacbe były szlakiem rytualnej pielgrzymki, tłumnych procesji. Podążanie nimi było bliższe oddawaniu się modlitwie w europejskiej katedrze. Można taką drogą po prostu podróżować, podobnie pod dachem katedry można się chronić się przed deszczem, ale nie po to te obiekty powstały.

Szlaki
Pierwszy reportaż opowiada o współczesnej drodze hebanu z dżungli Peru. Szlaku między dziewiczą dżunglą a cywilizacją pożądającą jej skarbów. Dobra natury eksploatowane bez umiaru czy zamknięte w rezerwatach bez względu na potrzeby ludności?

Kolejny temat to enklawa muzułmańska w północnych Indiach, do której zimą dociera się przez kanion po zamarzniętej rzece. Młodzi odchodzący z wioski do szkoły z internatem. Droga do nowego, do cywilizacji. Czy ktoś kiedyś wróci?

Szlak z wybrzeża Kenii do Ugandy, do serca kontynentu i centrum, z którego rozprzestrzenił się AIDS. Jak? Tak jak żołnierze, stewardzi samolotów i kierowcy ciężarówek. Jedna droga dla wirusa i dla pomocy humanitarnej oraz lekarstw.

Dyżury z załogą karetki pogotowia na ulicach największego miasta Afryki – Lagos. W nocy ekipy nigdy nie wyjeżdżają – jest zbyt niebezpiecznie. Co ten kontynent ma i potrzebuje od rozwiniętego świata?

Wycieczka z chińskimi biznesmenami, którzy nareszcie mogą się poruszać własnymi, prywatnymi samochodami. Smog i zanieczyszczenia połączone z radością zanurzenia w nowoczesności. Warto?

Swoje wspomnienia – nastolatka pierwszy raz pędzącego przez drogi środkowego zachodu USA skontrastował z podróżami opancerzonym samochodem z izraelskimi żołnierzami patrolującymi zachodni brzeg i Palestyńczykami brnącymi przez zapory, bramki, zasieki, godzinne kolejki do pracy.

Broadway
Jeszcze jedna, siódma opowieść o drodze w Stanach Zjednoczonych. Historia rodziny autora i Nowego Jorku opowiedziana historią Broadwayu. Zasługuje na samodzielny rozdział.

Reporter opowiadając o spotkaniach z ludźmi na drodze, ich marzeniach i problemach wciąga nas w problemy świata początku wieku. Nie spekuluje tylko dokumentuje. Dokąd podążamy?


_____________

Ted Conover „Szlaki człowieka”, Wydawnictwo Czarne

Tags: , , , , ,

No Responses to “Siedem dróg świata”

Leave a Reply