Stieglitz – fotograf Nowego Jorku

Alfred Stieglitz zasłynął fotografią dającą wyobrażenie o podróży emigrantów przybywających z Europy do wymarzonej Ameryki. W nowojorskim muzeum Seaport trwa właśnie wystawa przypominająca inną część jego dokonań – wieloletnią pracę jako portrecisty miasta – Nowego Jorku.

Fot. Alfred Stieglitz

„Stary i nowy Nowy Jork”, 1910, Fot. Alfred Stieglitz

Nowoczesność, która oczarowuje
Fotografowanie miasta nie jest jego zasługą, dworce i mosty malowali już impresjoniści. Ich europejskie obrazy oglądali jego rodacy. Stiglitz wprowadził do obiegu sztuki, jako temat, industrialną Amerykę. Oto jeden z jego największych sukcesów. Nowoczesność, która oczarowuje. Taka jest jego wizja Nowego Jorku. Pełnego ruchu, promów, tramwajów konnych, powstających drapaczy chmur, budynków redakcji radiowych i dzienników.

Dokument mimo woli
Stieglitz nie uważał się za dokumentalistę, był estetą z bogatej rodziny zajmujący się promowaniem sztuki. Wyniósł fotografię do rangi sztuki. I poszukiwał malarskich (w sensie najpierw XIX wiecznym a później modernistycznym) tematów. Zdjęcie „Dolny pokład” możemy odczytywać jako fragment reportażu społecznego, jednak był to pojedyncze ujęcie wykonane przez fotografa (uciekającego od znudzonych współpasażerów I klasy) zachwyconego „konstruktywistyczną” kompozycją trapów i pokładów, szarego tłumu i słomkowego kapelusza. Fotografie woźniców i ich koni zmagających się ze śnieżycą to też nie reportaż, a raczej ujęcia z wymarzonej malarsko scenerii, jaka zapanowała nagle przed wejściem do galerii fotografika. Jeśli udokumentował=sportretował miasto i społeczeństwo swoich czasów to trochę mimowolnie.

Nostalgia
Wielu fotografów amerykańskich nadal patrzy i myśli Stiglitzem. Tęsknota za tamtym malarskim, miękkim i przydymionym sposobem patrzenia, który stworzył – piktorializmem – skłania współczesnych do poszukiwań specyficznych warunków oświetleniowych, elektronicznego stylizowaniu zdjęć albo stosowania tradycyjnych technik np. gumy. Jednym z oryginalniejszych pomysłów jest zastosowanie przez Timura Civana stuletniego obiektywu w swoim cyfrowym aparacie. Stworzył cykl prac będących estetyczną impresją i hołdem dla tamtego dawnego portretu miasta Styglitza.

Fot. Timur Civan

Miasto Steiglitza sto lat później. Fot. Timur Civan

________

Alfred Stieglitz –
(1864-1946) Amerykański fotograf, promotor fotografii, sztuki i uznany galerysta. Pochodził z bogatej rodziny niemieckich emigrantów. Studiował w berlinie inżynierię i fotografię. W 1890 powrócił do Nowego Jorku. Publikował w periodykach o fotografii, później sam je tworzył i prowadził (1903-1911 „Camera Work”). W 1905 otworzył przy Piątrej Alei pod numerem 291 galerię nazywana „291″. W 1907 r. podróżuje po Europie nawiązuje nowe kontakty i zaczyna promować sztukę nowoczesną w Ameryce. W latach 1925-1929 kieruje „Intimate Gallery a w 1929-1946 An American Palace. Umiera w Nowym Jorku.

Tags: , , ,

No Responses to “Stieglitz – fotograf Nowego Jorku”

Leave a Reply