„Z granitowego miasta” – drukiem

„Śladami zapomnianych Bohaterów” to przekorna książka o starszych paniach i panach z sąsiedztwa, spokojnie podlewających ogródek, może czasem uczestniczących w spotkaniach z Polonią. Autor Mateusz „Biszop” Biskup postanowił odkryć ich historie. Każdy rozdział to zaskakująca, osobna opowieść. Na ogół skromne, dziś starsze osoby miały w swym życiu epizody i przygody bardziej fascynujące, niż te wymyślane przez filmowych scenarzystów.

Podobnego odkrycia, że otaczają go bezimienni bohaterowie, dokonał w latach 80. w sferze fotografii Ian Patrick (zeszłoroczny wpis o fotografowaniu Normandii).

Mateusz Biskup od lat prowadzi bloga „Z granitowego miasta”. Jego dar opowiadania i żyłka detektywa historii sprawiły, że blog ma ponad dziesięć milionów wyświetleń, był wielokrotnie nagradzany, a notki z niego ukazały się drukiem.

Wiele z opowieści Biszopa to hołd dla poległych bohaterów (Życiorys wyryty na drzwiach). Część wykracza poza ramy określone w tytule. W odleglejsze momenty historii (np. Aragonia, 1415 ), dalsze rejony świata (Montana 1876).  Kilka to spojrzenie na złożoność losów i mroczne strony życia. Mamy paru bohaterów negatywnych – wieje grozą (Montana 1876, Zbrodnia i kara 1944). Bywa, że dramat ociera się o groteskę, jak w opowieści Jak Florian z kumplami ambasadę okupowali.

Czyta się znakomicie zarówno on-line jak i w tomie książkowym. To lektura dla miłośników słuchania historii, oraz pasjonatów odkrywania historii (w drugim znaczeniu słowa). Dobry punkt odniesienia do własnych poszukiwań. Choć w tym przypadku sprawę ułatwiłyby lepsze indeksy rzeczowe i indeksy źródeł.

__________

Mateusz „Biszop” Biskup
bloger, miłośnik historii i lotnictwa, mieszka i pracuje w północnej Szkocji.
Jego blog „Z granitowego miasta” zyskał potrójny tytuł bloga roku 2010 organizowanego przez blog.pl.
„Śladami zapomnianych Bohaterów” wydana przez poznański Vesper

Duble z getta

Ujęcie 1: Głodne dzieci oglądają witrynę sklepu spożywczego. Ujęcie 2: Biuro urzędnika ozdobione świecznikiem chanukowym. To maj 1942 r. w warszawskim getcie. Ale świecznik o tej porze roku, zamiast w grudniu? Ujęcie 3: Dzieci zaglądają do tego samego sklepu, tylko wyglądają na jeszcze bardziej głodne. Te same dzieci? Tak. Nie zdaje nam się – to profesjonalne duble nakręcone w warszawskim getcie przez hitlerowców.

Yael Hersonski ruszyła tropem puszki filmowej z napisem „Getto” z niemieckiego archiwum. Odkryła, że jednym z operatorów tego niedokończonego przez nazistów filmu był Willy Wist.

Kadr z filmu Yael Hersonski.

Archiwum w Berlinie. Kadr z filmu Yael Hersonski.

Ujęcie 4: Grają skrzypce i akordeon, pary tańczą wśród bogato zastawionych stołów. Życie w getcie według machiny propagandowej III Rzeszy. Dokumentalistka zestawia te obrazy ze wspomnieniami z getta i obrazami znanymi z filmów Polańskiego i Spielberga. W zapiskach wielu osób odnalazła ślad kręcenia scen przez nazistowskich propagandzistów.

Kadr z filmu Yael Hersonski.

Kadr z filmu Yael Hersonski.

Ujęcie 5: Mały pokój w mieszkaniu z nieprawdopodobnie stłoczonymi meblami i  barłogami do spania. Podobne obrazy, coraz bardziej poruszające. Trudno to dziś oglądać. Jeszcze trudniej pogodzić się z tym, że gebelsowski narrator wyraźnie sugeruje, że taki brak „porządku” trudno dłużej tolerować i „problem trzeba rozwiązać”.

To już nie tylko inny punkt ustawienia kamery, inny punk widzenia, to manipulacja. Po wojnie wiele z ujęć weszło do obiegu zasobów dokumentalnych i było używanych jako ilustracja w programach historycznych. Nikt nie podjął się ich badania i refleksji, że pochodzą z zasobów filmowych propagandy nazistowskiej.

Oficjalny zwiastun „Niedokończonego filmu”

Ujęcie 6: Przechodnie mijają małe, wychudzone dzieci pod murem kamienicy. Mijają ciała zmarłych leżące na chodniku.

Wstrząsające jest wyznanie jednej z bohaterek wspominającej, że dopiero teraz porusza ją ten widok: teraz znowu jest człowiekiem. Wtedy na słabość i łzy pozwoliła sobie tylko raz, po tym jak przypadkowo upadła na leżące na chodniku ciało.


____________
Dokument Yael Hersonski „Niedokończony film” (A Film Unfinished) został nagrodzony na festiwalu w Sundance w 2010 r.
Więcej na stronie filmu: afilmunfinished.com