Peerelowski „Poród we dwoje” i inne reportaże
„Zenon Żyburtowicz nie miał w domu telefonu. Rodzice musieliby rodzić w godzinach pracy redakcji, gdzie telefon był. Fotoreporter dał szpitalowi numer telefonu swojego sąsiada i po pewnym czasie dostał sygnał, że zaczyna się poród. Ponieważ trwał osiemnaście godzin, Żyburtowicz zdążył....










